Dużo zdrowia!

Nadchodzą święta i nowy rok. Zbliża się czas składania życzeń. A czego życzymy najczęściej? Zapewne zdrowia. Każdy prędzej czy później będzie pacjentem. To sprawa, która dotyczy nas wszystkich.

Dla każdej rządzącej ekipy, niezależnie od wyborczych programów i politycznych deklaracji, bezpieczeństwo zdrowotne naszych rodaków powinno być priorytetem - niezmiennie i zawsze. Powinno być wartością bezwzględną, która nie poddaje się chwilowym modom i kaprysom. Ochronie zdrowia potrzebna jest stabilizacja w długiej perspektywie. Jeżeli pacjenci czują się zagubieni w systemie, jeżeli w gąszczu przepisów i biurokratycznych procedur zagubieni są lekarze i zarządzający placówkami medycznymi menedżerowie, to znaczy, że potrzebne są dobre drogowskazy systemowe i administracyjne oraz narzędzia pozwalające skutecznie i z jakością zarządzać opieką zdrowotną. O problemach i potrzebach systemu ochrony zdrowia w Polsce można mówić wiele. I to przed ministrem zdrowia są dzisiaj wyzwania dotyczące zagadnień istotnych dla prawidłowego funkcjonowania opieki zdrowotnej, m.in. dotyczące ścieżki kształcenia medyków, modelu finansowania ochrony zdrowia i nakładów na nią, zminimalizowania procedur administracyjnych w pracy lekarza, ułatwienia pacjentom dostępu do nowoczesnych terapii, refundacji leków.



Kwestie zdrowia dotyczą każdego. Zapewne dobrze się stało, że nowe kierownictwo w Ministerstwie Zdrowia nie zostało wybrane z partyjnego klucza. Są tam oczywiście partyjne sympatie, bo inaczej nie byłoby rządowych nominacji, ale w tym zespole należy wskazywać na wiedzę i doświadczenie. Środowisko lekarskie z nadzieją i oczekiwaniem patrzy na nowego szefa resortu zdrowia. Konstanty Radziwiłł przez lata pracował w samorządzie lekarskim, zna i rozumie potrzeby swojego środowiska. Wielokrotnie był tych oczekiwań i potrzeb orędownikiem. Powołując się na samorządową działalność ministra Radziwiłła można oczekiwać, że dialog, który jest niezbędnym narzędziem porozumienia się stron, w tym przypadku samorządu lekarskiego i urzędników Ministerstwa Zdrowia, będzie podstawą dobrych kontaktów i współpracy. Takie kroki zostały już zresztą uczynione.

Co przyniesie nam nowy rok, czas pokaże. Niech oczekiwane zmiany będą stopniowe, ale konsekwentnie mierzone małymi krokami i przynoszące widoczną poprawę. Czekają na nią pacjenci, lekarze, pracownicy ochrony zdrowia. Minister zdrowia ma od nas kredyt zaufania. Na nadchodzący świąteczny czas Bożego Narodzenia i nowy 2016 rok życzę wszystkim szczęścia i pomyślności, a także dużo zdrowia. Myślmy o zdrowiu priorytetowo.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...